• Wpisów:671
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 23:27
  • Licznik odwiedzin:105 614 / 2655 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
  • awatar aimés: Świetny blog, super inspiracje! zapraszam na moje aukcje, moze coś Cie zainteresuje :) allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=34038679
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Powroty.
Powroty bywają bardzo ciężkie, w sumie sama nie wiem, dlaczego zaprzestałam prowadzenie tego bloga (lenistwo chyba wygrało, z jednej strony jestem osobą pracowitą, ale nie zawsze mam zapał do rzeczy, które mają rozwijać mnie kreatywnie) Blogów modowych jak przysłowiowych mrówek, tu pojawia się pytanie na co kolejny? Ten blog miał być inspirujący, zawierać pewne wyobrażenie mojego stylu, nie tylko jeśli chodzi o ubrania, ale również architekturę, styl życia czy kuchnię. Zapału zawsze mam dużo na początku, nie wiem jak to będzie dalej, może tym razem się nie poddam. Każdy ma jakiś pomysł na siebie, ja jeszcze mojego nie zdefiniowałam, może praca nad blogiem coś zmieni w tym temacie, zobaczymy co z tego będzie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jak ten czas szybko mija. Nie wiem kiedy uciekają mi dni. Ciągle coś się dzieje. Nie mam na nic czasu. Matura tuż tuż. Praca do dokończenia. Filmy do obejrzenia. A tu jakaś tragedia. Nie wiem za bardzo o co chodzi.
Jutro mija hmm 8 miesięcy jak jestem ze swoim chłopakiem. Dla jednych mało, dla innych dużo. Dla mnie dużo. Cieszy mnie to, że coraz mniej się kłócimy. A jak już to droczymy. Mamy kontakt codzienni, widzimy się 2-4 razy w tygodniu. Jak dla mnie jest to układ idealny. Przygotowujemy się do matury, mamy dużo zajęć, ale też czas dla siebie.

Jak Wam mija ten tydzień?
 

 
Monday, poniedziałek lub inaczej lunes.
Nie byłam nastawiona negatywnie, ale od samego rana mi coś nie szło. Zaczęło się od dwóch matematyk, później sb przypomniałam, że mam wizytę u ortodonty a pieniądze zostały w domu, tak więc przez pół godziny wykonałam kurs szkoła-dom-ortodonta. Zdążyłam, jak zawsze. Doszłam do gabinetu a tam informacja- obuwa godzinna. W poczekalni siedziałam 1h20min. Tragedia. Zęby bolą, a na jutro trzeba dużo zrobić.

Postanowiłam, że chcę zmienić swój wygląd. Włosów nie ruszam. Kocham to jakie są. Farby się boję, więc to nie będzie. Czyli padło na spadek wagi. Ostatnio schudłam 5 kg. Chcę to pogłębić jeszcze o 3kg. Jednak to nie będzie tylko jakaś głupia dieta czy głodzenie się. Ćwiczenia. Jako że mój chłopak trenuje football amerykański to mam kompana do ćwiczeń. Tylko nie wiem, jak to pójdzie.
 

 
Nudny, nienudny dzień.
Zajęć dodatkowych brak. Czas zmarnowany. Geografia wygrała. Teraz czas na ekranizację "Romea i Julii".
Czasem mam tak, że w głowie rodzi mi się idealny hmmm strój(jeśli można to tak nazwać, bo słowo outfit itp. jakoś mi nie pasują) jednak, jak przychodzi co do czego to się na niego nie decyduję. Mam kilka takich rzeczy, w których dobrze się czuję, ale obawiam się w nich wychodzić, ponieważ ludzie dziwnie się na mnie patrzą. Może mam obsesję, a może i nie.
Głowa mi pęka, zimno wygrywa, ale nie dam się chorobie!
Trzymajcie się
  • awatar avril729: Zapraszam na rozdanie! http://avril729.pinger.pl/m/17592223
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziwny ten rok jakiś. Nie za bardzo mi się podoba. Chorowałam już. mocniej niż przez ostatnie 3 lata. Jakoś nie za wiele mi wychodzi. Jedyną pociechą są moi przyjaciele i chłopak. Klasa maturalna daje popalić. Ciągle coś a tu trzeba jeszcze prezentacje przygotować. Na nic nie ma czasu. Ciągle tylko fakultety, korki, wypracowania i kartkówki. Najwygodniejszym strojem do szkoły byłby dres, ale jakoś nie umiem tak wyjść dalej niż z psem na spacer do parku rano. Bywa i tak. Ogólnie rzecz biorąc to brakuje mi blogowania. I chyba zacznę pisać dla Was regularnie.

Porcja inspiracji dla Was, a mnie wzywa mój ukochany Szekspir <3
  • awatar Hungry for love: No właśnie, miałam się zabrać za pracę maturalną w ferie, które dobiegają końca, a ja jeszcze nic nie mam ;p
  • awatar avril729: panterka i pokój
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Świat to takie dziwne miejsce. Niby do niego pasujesz, a czasem nie możesz się w nim odnaleźć. Ja tak teraz mam. Matura się zbliża. Egzamin jak egzamin. Tyle, że TEN egzamin zadecyduje o mojej przyszłości. Pytanie brzmi "czy jestem pewna swoich wyborów?" No więc nie. Nie wiem co chce robić, czym się zajmować. Wiem jedno. Moim marzeniem jest być stylistą. Jednak nie sądzę, żeby mi się to kiedykolwiek udało więc szukam czegoś innego.
Jest już w miarę późno a ja nie jestem aż tak zmęczona. Raczej zdenerwowana. Jutro mam egzamin na prawo jazdy. Same egzaminy! Powiem szczerze, że się obawiam. Chociaż, że w samochodzie czuje się swobodnie uwielbiam prowadzić to boję się, że zrobię głupie błędy. Sprawy nie poprawia myśl, że również jutro mam test z biologii.

Czas na relaks.
 

 
Wracam.
Już nadszedł ten czas. Matura maturą, nauczę się. Wiem, że jestem w stanie poświęcać pingerowi więcej czasu i energii bo chce żeby cała moja praca nie poszła na marne. Wpisy może się zmienią, tego jeszcze nie wiem. Więcej rzeczy osobistych, refleksji, moich zdjęć. Czas pokarze.

Co u Was?
 

 
Niestety z powodu klasy maturalnej i spraw osobistych jestem zmuszona zawiesić bloga. Nie mam czasu tu wchodzić i dodawać nowych rzeczy. Jak troszkę rzeczy sobie poukładam to tu wrócę. Buziaki ***
 

 
No hej.
Wybaczcie tą przerwę, ale klasa maturalna mnie pochłania. Fakultety, powtórki i nowy materiał. Żyć nie umierać. Jeszcze do tego jestem w trakcie kursu na prawo jazdy. Do tego jeszcze czas dla rodziny i chłopaka. I chociaż odpalam komputer to jakoś nie zaglądałam tu. Czasami czytałam Wasze posty. Komentowałam, ale nie dodawałam nic od siebie. Może będę pisała regularnie. Postaram się chociaż. Pora na jesienne inspiracje.
Jak tam u Was?
 

 
Wtorkowo.
Jakoś ten czas leci. W szkole szybko. No i o to chodzi. W sumie to przed chwilą wstawałam, a teraz jest już wieczór. Sprawdzian z geo nie był aż taki zły. Chociaż mogło być lepiej, ale coś czuję, że nie zawaliłam. Później na wf poszłyśmy biegać 1,5km w pełnym słońcu, coś pięknego. Obiad u Babci, zakupy z Mamą. Powrót do domu, nareszciee. Wosu się już uczyłam, jeszcze tylko matematyka. Jutro prawko, więc pół biedy. Jednak w czwartek mam duży spr z polskiego i odpowiedź z angielskiego. Bywa i tak Nie zanudzam Was już ;p
Jeszcze jedno, korzystając z rabatu 20% na www.stylowebuty.pl pod impulsem zamówiłam buty, które chciałam od dawna. Chcecie recenzje?
 

 
Co za poniedziałek.
Już dawno nie miałam tak intensywnego dnia. Od rana do szkoły na zajęcia, nie było mnie 4 dni a wydaje mi się, że z miesiąc. Dużo do zrobienia, załatwienia, dogadania się. A reszta tygodnia nie będzie lepsza. Aktualnie mam przerwę, jednak podręcznik od geografii mnie wzywa. Głowa mi pęka, 3 kawa już czeka. Na prawku pan Heniu gadał ponad 2h -.- Myślałam, że nie wytrzymam. Po drodze widziałam się z O, może 1,5h. Niestety nie do końca mogliśmy się dzisiaj dogadać. Co nie zmienia faktu, że dobrze mi to zrobiło. Taki mały przerywnik od nauki. A teraz czas do książek.
Miłego tygodnia Kochani

A licznik odwiedzin pokazuje 81 000! Dziękuję
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Niedzielny wieczór.
Nie wiem jak Wy, ale ja jestem już zmęczona. Spałam mega długo, odsypiam nadal chorobę. Później śniadanie, lektura i aż do teraz przepisuje notatki. Masakraa, jeszcze 6 stron polskiego mi zostało. A najgorsze jest to, że to dopiero początek. Jutro nie będzie lepiej. Szkoła, po niej muszę reklamować zegarek i prawko. Oczywiście jeszcze chce się zobaczyć z O. W domu będę około 20, a we wtorek mam sprawdzian i to duży z geografii, którą mam rozszerzoną. Tak więc posty mogą być już teraz rzadziej.

Jak Wasz wieczór?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wczorajszy dzień był mega ciekawy.
Od rana przyjechał O. Zrobiliśmy śniadanie, oglądaliśmy film. Około 13 zaczęliśmy się szykować do wyjścia. Szliśmy bowiem na ślub. Piękna ceremonia, w pięknym kościele. Klasyka bez przepychu. Później wróciliśmy do mnie, zamówiliśmy pizze. Wieczorem pojechaliśmy do O. Niestety wieczorem film oglądałam sama, bo mój chłopak zasnął ok 21.00. Myślałam, że go uduszę. Właśnie z tego powodu nie widzę sensu jechania do niego w piątek bo zawsze tak zasypia -.- Za to dzisiaj od rana, ja postanowiłam się zmyć. Ojciec po mnie przyjechał, pojechaliśmy do miasta, na obiad i uzupełnienie mojego zapasu świeczek. Teraz już tylko pozostaje mi zostanie w domu i nadrobienie tygodnia szkoły. Ciekawie nie ma co.

Jak Wy zaczęliście weekend?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Outfit zrobiony jakiś czas temu ;P
 

 
Typowo domowy dzień. Nic ciekawego nie robiłam. No chyba, że oglądanie starych odcinków Gossip Girl jest ciekawe. Teraz czekam aż O przyjdzie. Zapaliłam sb świeczki, w tle leci TVN24 (po prostu lubię wiedzieć co się dzieje)a ja sb siedzę i przygotowuję dla Was post z inspiracjami.
Odgrzebałam dzisiaj moją kolekcję pierścionków i zastanawiam się dlaczego zrezygnowałam z ich noszenia. Zawsze je uwielbiałam, tylko jest mały problem. Praktycznie wszystkie pierścionki są mi za duże O.O no i tak bywa. Boję się, że za chwilę zaczną mi spadać...
A Wy jak tam?
 

 
Hej!
Wiem, że długo nie pisałam. Klasa maturalna mnie już pochłonęła. Do tego jeszcze prawo jazdy. Nie chcę nic zawalić, więc poświęcam dużo czasu na rozważanie różnych możliwości. Jednak dopadła mnie choroba. Chyba zaraziłam się od siostry. Masakra. Kaszel mnie wykańcza. Jest jednak jakiś plus. Zebrałam resztki sił i postanowiłam zrobić dla Was post. Nadeszła jesień. Przynosząc ze sobą burgund, złoto, czerń, pastele zostają i wiele innych ciekawych trendów. Ja osobiście pokochałam burgund i purpurę. A fanką barokowych wzorów jestem od dawna. Będę Was teraz zasypywać inspiracjami jesiennymi. Fakt, szkoda że lato się już skończyło, ale jesień zapowiada się bardzo ciekawie!
Co u Was? ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Coś co tutaj już było, ale zapraszam Was na blogspota.

www.zuzastyle.blogspot.com
 

 
Wrzesień czy to czas na mundurek?

Większości z Was, źle się kojarzą mundurki. W naszym kraju nie trudno się dziwić. Szare lub granatowe, bez żadnego fasonu. Jak w prosty i łatwy sposób zmienić nudny mundurek? Wystarczą chęci. Dużo osób wzoruje się na postaciach „Plotkary”. Tyle, że to zupełnie inne mundurki niż te, które znają nasi rodzice. Dla uroczych zołz w stylu Queen B, polecam spódniczki za kolano, opaski do włosów i zapach kąśliwych uwag. Przyda się też torba, jednak nie za duża, wysokie buty i kubek kawy w ręce. Jeśli wolicie luźniejszy styl Sereny to idealne będą ciemne rurki, długie i luźne swetry, oficerki no i oczywiście duże torby. Są to dwa zupełnie różne style. Osobiście wybieram ich miks. Na jesień idealne będą kozaki za kolano na słupku, dla osób wolących płaskie obuwie, polecam kalosze i trampki. Czas zacząć ubierać się warstwowo, z rana lekki chłód, po południu może być zastąpiony lekkim upałem, tak więc warstwy. Lekki podkoszulek, luźny sweter i szal. Ciemne spodnie sprawdzą się w każdej sytuacji i dostosują się do pogody. Co do tego? Idealnie dobrane dodatki. W tym sezonie modne są mocne dodatki. Duże, ciekawe i ćwiekowane torby. Złote zegarki i bransoletki z czaszek. Można do tego dorzucić długi wisiorek, okulary przeciwsłoneczne i kubek do kawy. W takim stroju czujecie się swobodnie, za razem (tu słowo, za którym nie przepadam) modnie. W dużej torbie zmieścicie wszystkie potrzebne Wam na co dzień rzeczy, takie jak zeszyty, książki, kosmetyczka, klucze, telefon wiele innych. Dla osób nie przepadających za kawą, polecam herbatę. Tak samo rozgrzewa i pobudza.

Jak Wam się podoba ten tekst?
  • awatar Hungry for love: W sumie mundurki mają minusy ale i też duzo plusów, właśnie tak jak mówisz, jak ktoś umie z tego zrobić fajny styl to od razu aż się chce nosić xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›